<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Chatka na kurzej łapce</title>
	<atom:link href="http://wilczajagoda.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wilczajagoda.wordpress.com</link>
	<description>... baba jaga czeka</description>
	<lastBuildDate>Sat, 20 Nov 2010 14:35:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='wilczajagoda.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://1.gravatar.com/blavatar/d53674740fd1091ff6c233c032c3d547?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>Chatka na kurzej łapce</title>
		<link>http://wilczajagoda.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://wilczajagoda.wordpress.com/osd.xml" title="Chatka na kurzej łapce" />
	<atom:link rel='hub' href='http://wilczajagoda.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Dzień Śmierci</title>
		<link>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/11/01/dzien-smierci/</link>
		<comments>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/11/01/dzien-smierci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Nov 2010 21:18:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Natalka</dc:creator>
				<category><![CDATA[religia, filozofia, idee]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilczajagoda.wordpress.com/?p=129</guid>
		<description><![CDATA[I zaczęła się dziś wielka feta z okazji Dnia Śmierci, oficjalnie zwanym Dniem Wszystkich Świętych. Moim zdaniem, jednak, Dzień Śmierci  o wiele lepiej wpisuje się w charakter tego święta – celebracji marazmu, apatii i gorzkiej koncepcji życia propagowanej przez Kościół. Jest to właściwie ukoronowanie tej koncepcji, w której nie znajduje się radości nawet w stanie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=129&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I zaczęła się dziś wielka feta z okazji Dnia Śmierci, oficjalnie zwanym Dniem Wszystkich Świętych. Moim zdaniem, jednak, Dzień Śmierci  o wiele lepiej wpisuje się w charakter tego święta – celebracji marazmu, apatii i gorzkiej koncepcji życia propagowanej przez Kościół. Jest to właściwie ukoronowanie tej koncepcji, w której nie znajduje się radości nawet w stanie pośmiertnym przy równoczesnym braku poszanowania dla doczesności. Zastanawia mnie to podejście. Ostatecznie zgodnie z filozofią chrześcijańską człowiek powinien cieszyć się z każdego dnia doczesnego i traktować go jak dar boży (św. Franciszek) nawet pomimo faktu, iż dopiero po śmierci człowiek odnajduje pełnię szczęścia i spokój. Dlaczego więc Kościół (przy akceptacji wiernych, co należy podkreślić) promuje postawę wiecznej duchowej ascezy, umartwiania się, myślenia o śmierci nie w kategoriach spotkania ze stwórcą, ale w kategoriach niespodziewanej próby, czyhającej na grzeszny występek (zwiastującego zwarcie bram niebios), o której myśli się z trwogą. W rezultacie zamiast ogólnej radości nad tym, że bliscy są w  ‘wyższym’ stanie i doświadczają obcowania z kreatorem klepie się zdrowaśki na procesjach z wyrazem kompletnej żałoby na twarzach. Potem rozstawia się dziesiątki zniczy, stroików, kwiatów i porównuje się je w duchu z zasobami sąsiadów. Przy każdym grobie trzeba odstać co najmniej kwadrans z absolutnym wyrazem modlitewnego skupienia na twarzy (myśląc jednak o obiedzie albo czymś równie grzesznie d o c z e s n y m) i idzie na rodzinny obiadek zapominając o całym cmentarnym zamieszaniu aż do następnego pierwszego listopada. Jakież to żałosne. Zwłaszcza ubódł mnie ten fakt, kiedy z absolutną szczerością wyraziłam swój brak zainteresowania bezproduktywnym wysiadywaniem nad grobem, co spotkało się ze świętym wyrazem oburzenia otoczenia i to nie w kontekście moich życiowych przekonań, niewiary czy czegoś równie metafizycznego, ale w kontekście niewypełniania normy społecznej. Cóż… Polak hipokryta zawsze lepszy od Polaka niepłynącego z prądem społecznych przekonań. Smutne.</p>
<p>Dzień Śmierci nasuwa mi jednak nie tylko refleksje związane z nim w sposób bezpośredni, ale ze społeczną koncepcją śmierci w ogóle. Samo podejście do przemijania najlepiej ilustrują pogrzeby. Osobiście uważam, iż pogrzeby powinny być kierowane do żałobników. Powinny mówić im, że choć czas zmarłego minął, ich czas trwa nadal. Pogrzeb powinien być pożegnaniem i jednocześnie wskazaniem drogi naprzód. Sama idea czynienia z nieboszczyka istoty metafizycznie żywej jest dla mnie urąganiem jego pamięci oraz bagatelizowaniem zjawiska śmierci. Przesłaniem pogrzebu jest: „wiem, że strata boli, ale nie martwcie się, nikt nie umiera, wszyscy się jeszcze spotkacie w niebie, a na pewno się spotkacie, jeśli tylko wniesiecie w intencji zmarłego modły, wszystko się ułoży, nie róbcie nic, żyjcie marzeniami”. Co za paradoks – z jednej strony o własnej śmierci myśli się z trwogą, z drugiej o śmierci drugiej osoby myśli się z pobłażliwością. Śmierć staje się tabu. Łatwiej myśleć, iż nie umiera się tak do końca niż przyjąć ten fakt. To także wyraz zupełnie niewłaściwego podejścia do ostatecznego pożegnania ze światem. Sama śmierć z perspektywy nieboszczyka w żaden sposób smutna ani radosna być nie może, prędzej perspektywa pozbawienia życia, co jest o tyle subtelną różnicą, o ile znaczącą. To właśnie przeżywanie życia powinno być największą wartością. Przechodzenie przez jego każdy moment – i ten pozytywny i pejoratywny. Chwytanie każdej chwili i wykorzystywanie jej w pełni po to, by bez żalu móc się ze światem pożegnać. Dlatego pogrzeby powinny być dla tych, którzy żyją, nie dla tych, którzy należą już do nierzeczywistości. Których nie ma i nie będzie. Akceptacja tego faktu uzdrowiłaby sporą część naszego jestestwa z trwożnego oczekiwania na kres.</p>
<p>Inną godną poruszenia kwestią jest to, czy umiemy swobodnie rozważyć problem cierpienia i śmierci. Co lepsze &#8211; żyć konając każdego dnia czy odejść ulżywszy sobie? Pamiętam wiele sytuacji, w których ludzie mówią w takich sytuacjach: „lepiej, że zmarł, nie męczy się już, biedaczek, męczył się tyle lat…”. W takim razie dlaczego zabronić eutanazji? Dlaczego człowiek nie ma prawa do samobójstwa? To nie wynika z jego przywileju  w o l n e j  w o l i? Moim zdaniem odpowiedź na te pytania zamyka się w odpowiedzi na jeszcze jedno pytanie – czy w eutanazji przeszkadza nam dobro cierpiącego, czy moralny niesmak?</p>
<p>Wreszcie pozostało zagadnienie śmierci jako wyznacznika ludzkiej próżności. Dlaczego tylko ludzie mogą żyć wiecznie i co z wcześniejszymi formami ewolucyjnie zbliżonymi do Homo sapiens sapiens? Czy jak jeszcze siedzieliśmy na drzewach to, czy mięliśmy już zagwarantowane życie po śmierci, czy dopiero, gdy ewolucyjnie dojrzeliśmy do tego? Niezwykłe pytanie. Można oczywiście argumentować takie pytania stwierdzeniem, iż kwestie te mają wymiar jedynie symboliczny, jak i wiele innych sfer postrzegania wiary. Jednak jak daleko trzeba posuwać się w alegoryczność by ją wyznawać? Czy odsuwanie wszystkiego w wymiar czysto metafizyczny nie czyni wyznania bezsensem? Wyznania, które ma być czymś namacalnym? Tak samo jak namacalne ma być spotkanie dusz ludzi po śmierci? I dlaczego tylko ludzie mają monopol na wieczność? Czy w takim razie jeśli zabiję psa to będzie to okrutniejsze od śmierci człowieka? Czy odwrotnie? Przecież to człowiek jest boskim odbiciem (swoją drogą jeśli to prawda to bóg musi być niezłym skurwielem), więc pies powinien być kimś, czymś (?) drugiej kategorii, jego śmierć byłaby mniej ważna. Z drugiej strony psu odebrałabym i życie, i duszę, czyli straciłby o wiele więcej niż ten, na którego po śmierci i tak czeka spokojna niekończąca się jesień życia. Jak dla mnie to najdobitniejszy dowód na ludzką próżność oraz utylitaryzm wiary w kontekście jej jako narzędzia kontroli jednej warstwy społecznej (duchowieństwo) nad drugą (wierni, składający się z samych ludzi, czyli tych, którzy tej władzy są poddawani).</p>
<p>Niech rolę podsumowania pełni:</p>
<p><a href="http://w857.wrzuta.pl/audio/4lgfWZ7UF1G/maciej_zembaty_-_ostatnia_posluga">http://w857.wrzuta.pl/audio/4lgfWZ7UF1G/maciej_zembaty_-_ostatnia_posluga</a></p>
<p> <img src='http://s1.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wilczajagoda.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wilczajagoda.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wilczajagoda.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wilczajagoda.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wilczajagoda.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wilczajagoda.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wilczajagoda.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wilczajagoda.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wilczajagoda.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wilczajagoda.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wilczajagoda.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wilczajagoda.wordpress.com/129/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wilczajagoda.wordpress.com/129/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wilczajagoda.wordpress.com/129/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=129&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/11/01/dzien-smierci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/09284384ae654f93000cdf104380185f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wilczajagoda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Pogrzeb &#8222;Solidarności&#8221;</title>
		<link>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/08/31/pogrzeb-solidarnosci/</link>
		<comments>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/08/31/pogrzeb-solidarnosci/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 16:32:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Natalka</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka, aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilczajagoda.wordpress.com/?p=118</guid>
		<description><![CDATA[30-lecie „Solidarności” to zobowiązujący jubileusz. Zobowiązujący w każdym calu. Tu nie wystarczy koncert Jeana Michela Jarre&#8217;a jak przed pięcioma laty … ta okrągła rocznica wymagała bardziej okazałej oprawy. Spokojnie mogę powiedzieć, iż organizatorzy stanęli na wysokości zadania – może nie uświadczyliśmy na niej ani uczucia radości z tego radosnego święta, ani dostojeństwa obrazującego rangę wydarzenia [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=118&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_124" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a href="http://wilczajagoda.files.wordpress.com/2010/08/1_solicarnosc_1.jpg"><img class="size-thumbnail wp-image-124 " style="border:0 none;margin:5px;" title="Solidarność" src="http://wilczajagoda.files.wordpress.com/2010/08/1_solicarnosc_1.jpg?w=150&#038;h=112" alt="" width="150" height="112" /></a><p class="wp-caption-text">Ile dziś znaczy ten sybol?</p></div>
<p>30-lecie „Solidarności” to zobowiązujący jubileusz. Zobowiązujący w każdym calu. Tu nie wystarczy koncert Jeana Michela Jarre&#8217;a jak przed pięcioma laty … ta okrągła rocznica wymagała bardziej okazałej oprawy. Spokojnie mogę powiedzieć, iż organizatorzy stanęli na wysokości zadania – może nie uświadczyliśmy na niej ani uczucia radości z tego radosnego święta, ani dostojeństwa obrazującego rangę wydarzenia ani nawet cienia <em>solidarności</em> między uczestnikami sierpniowych zdarzeń, gdyż na pierwszy plan wysunęły się polityczne podziały, ale z całą gorliwością można rzec, że obchody te były powalające! Szkoda tylko, że powalały atmosferą wzgardy, pychy, nienawiści i <em>NIEsolidarności</em>.</p>
<p>Z resztą niech słowa mówią same za siebie…</p>
<p><strong>Donald Tusk, premier RP</strong></p>
<blockquote><p>Czym różni się ta dzisiejsza &#8222;Solidarność&#8221; i ta dzisiejsza uroczystość od tego, co przeżywaliśmy &#8211; od tych uniesień, które powodowały, że wszyscy mimo dramatycznej sytuacji zewnętrznej, gospodarczej w dniach Sierpnia stawaliśmy się z godziny na godzinę lepszymi ludźmi. Wtedy &#8211; niezależnie od tego, czy ktoś był bezpartyjny, czy w PZPR, głęboko wierzący czy ateista, czy miał poglądy konserwatywne, czy był anarchistą, czy był góralem, Kaszubą, czy pochodził ze Śląska &#8211; wszyscy, którzy mieli w sobie elementarne poczucie odpowiedzialności za ojczyznę i poczucie przyzwoitości, uczestniczyli w tym wielkim święcie, stając się lepszymi.<br />
(…)<br />
Fenomen pierwszej „Solidarności” polegał na tym, że wszyscy u każdego i każdy u wszystkich szukał tego, co dobre w nim, a nie tego, co złe. I dlatego wtedy w „Solidarności” było 10 milionów ludzi. Być może uznacie za niestosowne to pytanie, ale chcę je zadać &#8211; nie dlatego, by komukolwiek w to radosne święto sprawiać przykrość: Co stało się z tymi dziesięcioma milionami, że one dzisiaj nie odnajdują się w tej &#8222;Solidarności&#8221;, która dzisiaj jest organizatorem tego święta?<br />
(…)<br />
Jacek Kaczmarski śpiewał: &#8222;Ale zbaw mnie od nienawiści, ocal mnie od pogardy, Panie&#8221;. To była prośba o to, żeby z nami nie stało się coś złego, żeby nikt z nas nie wpadł w szpony pogardy i nienawiści. Nie żeby nas nie nienawidzono czy nami nie pogardzano, tylko żebyśmy my nigdy nikim nie pogardzali i nikogo nie nienawidzili.</p></blockquote>
<p><a href="http://wyborcza.pl/1,90699,8314767,Tusk__Prawdziwa__Solidarnosc_wyklucza_nienawisc.html#ixzz0yCLczTVf" target="_blank">Pełny stenogram</a></p>
<p><strong>Janusz Józef Śniadek, przewodniczący NSZZ &#8222;Solidarność&#8221;</strong></p>
<blockquote><p>Pragnę wyjaśnić, Panie Premierze, że w 1989 r. Fenomen tej pierwszej, wielkiej, naszej &#8222;Solidarności&#8221; polegał na tym, że nikt nie wstydził się odmiennego poglądu. Każdy miał prawo ten pogląd wypowiedzieć. I na tym polegała także godność, ta niezwykle wysoko ceniona wartość w ówczesnej &#8222;Solidarności&#8221;, i szacunek każdego do każdego.<br />
(…)<br />
Nie sprawiedliwość i solidarność, ale kłótnie i podziały to nasza rzeczywistość. Filozofia &#8221;radź sobie sam&#8221;, złudna idea taniego państwa, język szyderstwa i kpiny, obecny w debatach politycznych zbierają swoje żniwo. Polacy nie cenią swojego państwa, nie ufają żadnej władzy, nie chcą brać aktywnego udziału w życiu publicznym.<br />
(…)<br />
Tanie państwo okazało się bardzo drogim państwem, które nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa swoim obywatelom, swoim elitom z prezydentem na czele, powodzianom.<br />
- 20 lat po odzyskaniu niepodległości musimy zadbać o wszystkich, nie tylko o wybranych. Kraj, w którym NSZZ &#8221;Solidarność&#8221; wywalczyła wolność, jest europejskim rekordzistą w rozwarstwieniu płacowym, bije w Unii haniebne rekordy ubóstwa ludzi pracujących i rodzin wielodzietnych<br />
(…)<br />
Panie Premierze, miał pan rację, gospodarka to portfele zwykłych ludzi, proszę o tym pamiętać. Patrzy pan na mnie zdziwiony, a to są pańskie słowa: &#8222;Gospodarka to portfele prostych ludzi&#8221;. Jesteśmy dumni z odzyskanej wolności, ale Polska sprawiedliwa i solidarna, Polska dialogu, szacunku dla ludzi pracy i troski o rodzinę &#8211; to ciągle tylko nasze marzenie.<br />
(…)<br />
Dlatego część politycznych i gospodarczych elit od lat prowadzi antyzwiązkową krucjatę. Powtarza się zarzut o upolitycznienie związku. Takie oskarżenia padają zawsze, gdy podnosimy trudne problemy. Każda władza chce w ten sposób usprawiedliwić brak woli dialogu i porozumienia. Zapewniam, że oskarżeniami o mieszanie się do polityki nie damy sobie zamknąć ust.</p></blockquote>
<p><a href="http://wyborcza.pl/1,90699,8315138,Sniadek__Dialog_trzeba_prowadzic__a_nie_o_nim_mowic.html" target="_blank">Pełny stenogram</a></p>
<p><strong>Jarosław Kaczyński, prezes PiS</strong></p>
<blockquote><p>Lech Kaczyński był człowiekiem &#8222;Solidarności&#8221; przez 30 lat. I pozostał człowiekiem &#8222;Solidarności&#8221; także wtedy, gdy pełnił wysokie funkcje państwowe i kiedy był prezydentem Rzeczypospolitej.<br />
(…)<br />
Solidarność&#8221; była ruchem republikańskim. (…)I dziś mamy sytuację, którą można opisać tak: jest w Polsce wolność, ułomna, z przywilejami dla jednych, z dyskryminacją dla innych, ale jest. Pozostaje natomiast to republikańskie wyzwanie.<br />
(…)<br />
Ale &#8222;Solidarność&#8221; mogła powstać także dzięki rewolucji moralnej, dzięki temu, że w tamtych dniach miliony Polaków odrzuciły opresję, zło, to wszystko, co ich uwierało, i odrzuciły oszustwo, manipulację. Wszyscy, którzy pamiętają tamte dni, znakomicie pamiętać muszą także to, jak często posługiwano się wtedy pojęciem &#8222;manipulacja&#8221;. Nie wolno ludźmi manipulować, nie wolno ludzi oszukiwać. Nie wolno zmieniać znaczenia słów, bo to też jest manipulacja &#8211; a tak często się z nią spotykamy i na tej sali.<br />
(…)<br />
Solidarność&#8221; była wielkim buntem przeciwko społecznej niesprawiedliwości, przeciwko często haniebnemu traktowaniu pracy i pracowników. Była domaganiem się, by prawa pracownicze były przestrzegane. O tym wielu zapomniało już dawno, a tym bardziej dziś, po 30 latach.<br />
(…)<br />
Robotnicy chcieli więcej i historia przyznała im rację. &#8222;Solidarność&#8221; zmieniła Polskę, &#8222;Solidarność&#8221; zmieniała Europę, &#8222;Solidarność&#8221; zmieniła świat. Mówię o tym dlatego, że ten spór trwa, trwa przez całe ostatnie 30-lecie, w tym i 21-lecie polskiej niepodległości. Widać go także szczególnie mocno w ostatnich miesiącach. I niejeden raz w historii okazywało się, że chcieć więcej, być bardziej odważnym &#8211; to realizm. A chcieć mniej i być bardziej ostrożnym &#8211; to droga w istocie do straty wszystkiego, do kapitulacji.</p></blockquote>
<p><a href="http://wyborcza.pl/1,90699,8314953,Kaczynski__Chciec_mniej___to_droga_do_kapitulacji.html" target="_blank">Pełny stenogram</a></p>
<p><strong>Henryka Krzywonos, sygnatariusz Porozumień Sierpniowych, pod wpływem głębokiego oburzenia słowami p. Kaczyńskiego spontanicznie zajęła głos</strong></p>
<blockquote><p>Jestem sygnatariuszem Porozumień Sierpniowych, to ja zatrzymałam komunikację miejską w Gdańsku. Jak pamiętają moi koledzy, wszyscy żeśmy się bali. Później żeśmy się cieszyli i myśleliśmy o tym słowie &#8211; &#8222;Solidarność&#8221;.</p>
<p>Słucham pana prezesa [Jarosława Kaczyńskiego] i powiem szczerze &#8211; jestem zwykłą kobietą, więc jakbym miała was obrazić, to z góry przepraszam. Krew jaśnista zalewa, bo przecież obraża tu nas wszystkich&#8230;<br />
(Gwizdy i okrzyki z sali)</p>
<p>Momencik, ja powiem, wtedy będziecie gwizdać, nie pozwolę siebie przekrzyczeć&#8230;</p>
<p>Na tej sali są ludzie z PiS, których bardzo szanuję, mam z nimi stały kontakt, są też ludzie z Platformy, których szanuję. Siedzą tu koledzy, którzy byli ze mną w Stoczni, są koledzy ze Szczecina, Poznania, Wrocławia itd.</p>
<p>Nie pozwolę siebie zakrzyczeć, więc pozwólcie, że po 30 latach powiem to, co mam do powiedzenia. Powiem to.</p>
<p>Słowo &#8222;solidarność&#8221; zobowiązuje. Tu jest telewizja i nasze dzieci oglądają to wszystko, co my żeśmy sobie wywalczyli po 30 latach &#8211; gwizdy, nieszanowanie ludzi, którzy tam byli&#8230;</p>
<p>(Z sali: &#8211; A kto nas szanuje?)</p>
<p>Ja was wszystkich szanuję, wszystkich, ale nie pozwolę siebie przekrzyczeć. Więc co mam do powiedzenia i tak powiem, wybaczcie. W naszym kraju powinniśmy szanować ludzi bez względu na to, jacy są, bo na tej sali są wszyscy nasi koledzy, wszyscy razem walczyliśmy &#8211; prezydent, premier, pan prezes PiS i Leszek Kaczyński również. Mam go głęboko w sercu. Jest tutaj Tadeusz Mazowiecki, pierwszy premier wolnej Polski. Ci panowie, Lech Kaczyński i Tadeusz Mazowiecki, wspomagali strajk. Dzisiaj słyszę, jeden z panów mówi, że Lech to robił, a ten drugi nie.</p>
<p>Na tej sali jest jeden pan, który był głową strajku w Gdańsku, bez niego nic by się nie stało &#8211; Bogdan Borusewicz. I są następni panowie, którzy jeśliby nie zaczęli, to nie zaczęłabym i ja: Felski, Borowczak, Kołodziej w Gdyni, Jurek Kmiecik i Józek Przybylski &#8211; i wielu, wielu innych, których nie wymienię. Chylę przed wami nisko czoła. My żeśmy sobie wywalczyli wolność, ale nie zapominajcie o jednym &#8211; wolność słowa również, więc możemy mówić, co nam ślina na język przyniesie&#8230;</p>
<p>(Prowadzący obrady: &#8211; Pani Henryko, dziękujemy bardzo)</p>
<p>Nie, ja i tak powiem, co mam do powiedzenia, nie wstrzyma pan mnie. Kiedy stanął tutaj Donald Tusk i powiedział, że on pracował wśród was, wygwizdujecie człowieka, który dla was pracował wtedy, jest waszym kolegą&#8230;</p>
<p>(Prowadzący: &#8211; Pani Henryko, bardzo dziękuję za głos)</p>
<p>W zeszłym roku byłam w Świnoujściu na Karuzeli Cooltur [festiwal kultury]. Wyobraźcie sobie, wśród&#8230;</p>
<p>(Prowadzący: &#8211; Pani Henryko, czekają goście)</p>
<p>Muszę to powiedzieć. Czekałam 30 lat, żeby można było powiedzieć&#8230;</p>
<p>(Prowadzący: &#8211; Dziękuję, pani Henryko, dziękujemy pani.)</p>
<p>Wyobraźcie sobie, że wśród ludzi, którzy tam byli, a było ich więcej niż was, wyszedł człowiek i powiedział: &#8222;Pani Heniu, ja mam pytanie, czy wy jesteście w stanie w 30. rocznicę wszyscy wejść na jedną salę i miło spędzić czas&#8221;?</p>
<p>(Z sali: &#8211; Zależy z kim&#8230;)</p>
<p>Odpowiedziałam mu: Wie pan, &#8222;solidarność&#8221; to jest słowo, które zobowiązuje. Prawda? Zobowiązuje. Więc ja was bardzo proszę, zachowujmy się jak ludzie, bo to żeśmy sobie wypracowali.</p>
<p>(Prowadzący: &#8211; Dziękujemy pani bardzo)</p>
<p>A pan, panie prezesie [do Jarosława Kaczyńskiego], bardzo pana proszę, żeby pan nie buntował ludzi przeciwko sobie. Nie wiem, co się panu stało&#8230;</p>
<p>(Prowadzący: &#8211; Dziękujemy bardzo)</p>
<p>Ja panu bardzo współczuję, ale proszę współczuć innym i dać im normalnie żyć, bo wszystko, co pan robi, bardzo mnie obraża. Pan niszczy godność Lecha, to pan ją niszczy, dołuje, naprawdę tak się dzieje. Dziękuję.</p></blockquote>
<p><em>Tu, ze względu na dramatyzm i szacunek dla odwagi p. Krzywonos zamieściłam pełny stenogram</em></p>
<p><strong>Na koniec &#8211; jak podaje Gazeta wyborcza:</strong></p>
<blockquote><p>Tadeusz Mazowiecki podszedł do Jarosława Kaczyńskiego i wyjaśniał: &#8222;To nieprawda, żeśmy chcieli kapitulacji&#8221;. &#8211; Mam inną wizję &#8211; odpowiedział prezes PiS.</p>
<p>Pierwszy premier wolnej Polski wyraźnie poruszony reakcją Kaczyńskiego ripostował: &#8222;Tu nie chodzi o wizję, tylko o fakty. Przecież Geremek nie żyje, jak można, fakty są inne&#8221;.<br />
Jarosław Kaczyński w swoim przemówieniu z okazji rocznicy Sierpnia sugerował, że &#8222;grupa ludzi o znanych nazwiskach, z autorytetem&#8221;, chciała w 1980 roku szybko zawrzeć z władzami komunistycznymi kompromis. &#8211; Chcieć mniej i być bardziej ostrożnym, to droga do kapitulacji &#8211; twierdził. M.in. te słowa tak wzburzyły Henrykę Krzywonos.</p></blockquote>
<p><em><strong>Słowem komentarza&#8230;</strong></em></p>
<p>Pomijając burzliwe wystąpienia należy również podkreślić, iż zachowanie zgromadzonej publiczności przypominało bardziej zachowanie „kiboli” na meczu piłkarskim, niż członków poważnej <strong>p o z a r z ą d o w e j </strong>instytucji. Premier został haniebnie wygwizdany, zasłużona działaczka p. Krzywonos także, pomijając podszepty przewodniczącego zebrania, domagającego się jej zejścia z mównicy. Zebrani na sali członkowie NSZZ „S” skandowali ponad to „Tu jest Polska” podczas gdy zebranie opuszczali premier Tusk i prezydent Komorowski. Jarosław Kaczyński otrzymał natomiast gromkie brawa, co zapewne miało podkreślić <strong>a p o l i t y c z n o ś ć</strong> tego wiecu.</p>
<div id="attachment_123" class="wp-caption alignleft" style="width: 111px"><a href="http://wilczajagoda.files.wordpress.com/2010/08/krzywonos_440_aaaa.jpg"><img class="size-thumbnail wp-image-123 " style="border:0 none;margin:5px;" title="Krzywonos" src="http://wilczajagoda.files.wordpress.com/2010/08/krzywonos_440_aaaa.jpg?w=101&#038;h=95" alt="" width="101" height="95" /></a><p class="wp-caption-text">Oburzona H. Krzywonos</p></div>
<p>Całe to spotkanie można określić jednym słowem: kpina. Najdobitniej, choć niewerbalnie skwitował ją p. Tadeusz Mazowiecki – widok jego spojrzenia, pełnego bólu i niedowierzania odzwierciedlał wszystkie emocje, które targały nie tylko p. Krzywonos, ale zapewne i innymi, byłymi członkami NSZZ „Solidarność”, którzy kiedyś walcząc o wolność słowa i poglądów, mięli nieprzyjemność ujrzeć upadek dawnego symbolu.</p>
<p>Pani Henryko, dobrze, że choć Pani udowodniła, że bez względu na obecne sytuacje  polityczne, są jeszcze ludzie, którzy bezpardonowo mówią to, co myśli wielu, ale boi się odezwać.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wilczajagoda.wordpress.com/118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wilczajagoda.wordpress.com/118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wilczajagoda.wordpress.com/118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wilczajagoda.wordpress.com/118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wilczajagoda.wordpress.com/118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wilczajagoda.wordpress.com/118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wilczajagoda.wordpress.com/118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wilczajagoda.wordpress.com/118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wilczajagoda.wordpress.com/118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wilczajagoda.wordpress.com/118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wilczajagoda.wordpress.com/118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wilczajagoda.wordpress.com/118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wilczajagoda.wordpress.com/118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wilczajagoda.wordpress.com/118/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=118&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/08/31/pogrzeb-solidarnosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/09284384ae654f93000cdf104380185f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wilczajagoda</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wilczajagoda.files.wordpress.com/2010/08/1_solicarnosc_1.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">Solidarność</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wilczajagoda.files.wordpress.com/2010/08/krzywonos_440_aaaa.jpg?w=150" medium="image">
			<media:title type="html">Krzywonos</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Odczuwanie w krytyczności</title>
		<link>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/07/31/113/</link>
		<comments>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/07/31/113/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Jul 2010 10:24:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Natalka</dc:creator>
				<category><![CDATA[osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilczajagoda.wordpress.com/?p=113</guid>
		<description><![CDATA[Myślenie krytyczne to z pewnością jedna z największych cnót myślącego człowieka. Nie jest to wyłącznie szukanie inwektyw,ale przede wszystkim trzeźwa ocena i dążenie do nieosiągalnego, ale wartego podjęcia starań, obiektywizmu. Myślenie krytyczne to myślenie konstruktywne, pobudzające do zmian w razie niepowodzeń lub skłaniające ku podtrzymaniu obecnych tendencji. Jest ono jednak wyzute z emocjonalności, co zapewnia [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=113&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Myślenie krytyczne to z pewnością jedna z największych cnót myślącego człowieka. Nie jest to wyłącznie szukanie inwektyw,ale przede wszystkim trzeźwa ocena i dążenie do nieosiągalnego, ale wartego podjęcia starań, obiektywizmu. Myślenie krytyczne to myślenie konstruktywne, pobudzające do zmian w razie niepowodzeń lub skłaniające ku podtrzymaniu obecnych tendencji. Jest ono jednak wyzute z emocjonalności, co zapewnia oczywiście, przynajmniej częściową bezstronność, ale w dłuższej perspektywie może być tak samo destrukcyjne,jak poddawanie się wichrom namiętności. Szczególnie, kiedy przedmiotem analizy jest człowiek i ogarniające go zjawiska społeczno-psychologiczne. Wszak to istota jak najbardziej emocjonalna. </p>
<p>Może się zdarzyć, iż wyzbywając się wszelkiej  <em>nielogiczności</em>  w ocenie takich procesów zaczynamy przekierowywać myślenie krytyczne w pragmatyzm, czy w skrajnych przypadkach zniekształcamy obraz rzeczywisty w opis zjawisk  <em>porządanych</em>. Jest to groźna pułapka, szczególnie kiedy zaczynamy usprawiedliwiać działania &#8222;ku wyższym celom&#8221;. To z niezależnego badacza-obserwatora czyni autorytarnego obrońcę idei, co nie ma już nic wspólnego z krytycznością.</p>
<p>Muszę przyznać, że dzisiejsza refleksja jest podyktowana doświadczeniem własnym. Czyżbym zatraciła ostrość widzenia? Nie wiem, aczkolwiek nabrałam podstaw do postawienia sobie takich zarzutów. Stało się to za sprawą kilku zdarzeń z życia osobistego, które stały się tematem przyjacielskiej rozmowy. Najogólniejszy wniosek, jaki z tej rozmowy wypłynął był taki, iż pragnąc opisać  i zrozumieć otaczający świat poczęłam, go klasyfikować i (o zgrozo! to z czym zawsze walczę) <em>szufladkować</em>. Zatraciłam się w szczegółach zapominając o prostym odczuwaniu, wyzbytym z logiczności i porządku. To ważna lekcja. Człowiek to nie kalkulator, w którym zawsze dwa plus dwa równa się cztery. W zasadzie&#8230; to rzadko kiedy wynikiem takiego dodawania jest odpowiedź prawidłowa. </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wilczajagoda.wordpress.com/113/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wilczajagoda.wordpress.com/113/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wilczajagoda.wordpress.com/113/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wilczajagoda.wordpress.com/113/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wilczajagoda.wordpress.com/113/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wilczajagoda.wordpress.com/113/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wilczajagoda.wordpress.com/113/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wilczajagoda.wordpress.com/113/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wilczajagoda.wordpress.com/113/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wilczajagoda.wordpress.com/113/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wilczajagoda.wordpress.com/113/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wilczajagoda.wordpress.com/113/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wilczajagoda.wordpress.com/113/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wilczajagoda.wordpress.com/113/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=113&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/07/31/113/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/09284384ae654f93000cdf104380185f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wilczajagoda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Rozważania nt. rozważań</title>
		<link>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/07/09/rozwazania-nt-rozwazan/</link>
		<comments>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/07/09/rozwazania-nt-rozwazan/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Jul 2010 22:26:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Natalka</dc:creator>
				<category><![CDATA[osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[religia, filozofia, idee]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilczajagoda.wordpress.com/?p=110</guid>
		<description><![CDATA[Życie na płaszczyźnie teoretycznej jest znacznie bardziej proste niż to, z którym przychodzi nam się borykać w rzeczywistości. Definiując własne poglądy idealizujemy świat do pojęcia &#8222;czarne&#8221; i &#8222;białe&#8221;, jednak kiedy daną problematykę przezywamy i doświadczamy sami, kwestie czy to moralno-etyczne, czy światopoglądowe rozbijają się o tak przyziemne fale, jak uczuciowość, emocje,czy skrywane pragnienia. Często zaczynamy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=110&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Życie na płaszczyźnie teoretycznej jest znacznie bardziej proste niż to, z którym przychodzi nam się borykać w rzeczywistości. Definiując własne poglądy idealizujemy świat do pojęcia &#8222;czarne&#8221; i &#8222;białe&#8221;, jednak kiedy daną problematykę przezywamy i doświadczamy <em>sami</em>, kwestie czy to moralno-etyczne, czy światopoglądowe rozbijają się o tak przyziemne fale, jak uczuciowość, emocje,czy skrywane pragnienia. Często zaczynamy zaprzeczać samym sobie. Czy powinniśmy czuć się winni? Nie. Czy czujemy &#8211; owszem. Przynajmniej ja, czuję, że zdradzam swoje ideały i wartości, coś co wiem, że jest <em>słuszne</em>. Ale chyba nie potrafię dłużej udawać, że życie człowieka jest dokładnie takie jak w jego założeniach. Mimo wszystko nadal odczuwam pewne zażenowanie, kiedy muszę przed sobą przyznać, iż nie umiem sprostować własnym oczekiwaniom w stosunku do samej siebie.<br />
Chyba czas skończyć z alkoholem &#8211; potem wychdzą takie wpisy jak ten&#8230;<br />
bełkot&#8230;<br />
chyba&#8230;<br />
nie wiem&#8230;<br />
życie to jednak zagadka.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wilczajagoda.wordpress.com/110/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wilczajagoda.wordpress.com/110/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wilczajagoda.wordpress.com/110/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wilczajagoda.wordpress.com/110/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wilczajagoda.wordpress.com/110/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wilczajagoda.wordpress.com/110/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wilczajagoda.wordpress.com/110/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wilczajagoda.wordpress.com/110/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wilczajagoda.wordpress.com/110/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wilczajagoda.wordpress.com/110/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wilczajagoda.wordpress.com/110/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wilczajagoda.wordpress.com/110/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wilczajagoda.wordpress.com/110/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wilczajagoda.wordpress.com/110/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=110&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/07/09/rozwazania-nt-rozwazan/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/09284384ae654f93000cdf104380185f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wilczajagoda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Bittersweet symphony</title>
		<link>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/06/05/bittersweet-symphony/</link>
		<comments>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/06/05/bittersweet-symphony/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Jun 2010 09:29:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Natalka</dc:creator>
		
		<guid isPermaLink="false">http://wilczajagoda.wordpress.com/?p=96</guid>
		<description><![CDATA[Skończyło się -naście zaczyna się -iścia Cieszyć się czy smucić?<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=96&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Skończyło się -naście zaczyna się -iścia</p>
<p>Cieszyć się czy smucić?</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wilczajagoda.wordpress.com/96/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wilczajagoda.wordpress.com/96/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wilczajagoda.wordpress.com/96/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wilczajagoda.wordpress.com/96/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wilczajagoda.wordpress.com/96/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wilczajagoda.wordpress.com/96/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wilczajagoda.wordpress.com/96/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wilczajagoda.wordpress.com/96/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wilczajagoda.wordpress.com/96/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wilczajagoda.wordpress.com/96/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wilczajagoda.wordpress.com/96/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wilczajagoda.wordpress.com/96/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wilczajagoda.wordpress.com/96/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wilczajagoda.wordpress.com/96/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=96&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/06/05/bittersweet-symphony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/09284384ae654f93000cdf104380185f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wilczajagoda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Miłość II</title>
		<link>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/06/03/milosc-ii/</link>
		<comments>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/06/03/milosc-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Jun 2010 16:04:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Natalka</dc:creator>
				<category><![CDATA[religia, filozofia, idee]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilczajagoda.wordpress.com/?p=99</guid>
		<description><![CDATA[Czas na kolejną konfrontację ze słowem „miłość”. Poprzednio opowiadałam się za negacją istnienia tego uczucia, lecz doszłam do wniosku, całkiem niedawno z resztą, że wyszłam ze zgoła błędnych założeń i temat trzeba na nowo poruszyć. Nie oznacza to, iż zmieniłam front i stałam się romantyczną poszukiwaczką miłosnych uniesień w tonie bohaterek powieści Jane Austen. Co [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=99&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czas na kolejną konfrontację ze słowem „miłość”. Poprzednio opowiadałam się za negacją istnienia tego uczucia, lecz doszłam do wniosku, całkiem niedawno z resztą, że wyszłam ze zgoła błędnych założeń i temat trzeba na nowo poruszyć. Nie oznacza to, iż zmieniłam front i stałam się romantyczną poszukiwaczką miłosnych uniesień w tonie bohaterek powieści Jane Austen. Co więcej – nie wypieram się zawartych w artykule „Miłość” opinii (choć muszę przyznać, że gdybym zmieniała zdanie, nie miałabym niczego przeciwko zaprzeczeniu sobie i ogłoszeniu nowej teorii – ludzką rzeczą błądzić a szlachetnością odznacza się ten, który poszukuje). Zmiana mojego stanowiska dotyka innej sfery – mianowicie – w poprzednim poście  zanegowałam istnienie takiego uczucia, ale w tradycyjnym kontekście kulturowym. Rzeczywiście – nadal podtrzymuje tezę, że miłość nie oznacza altruizmu i, że odczuwając potrzebę bliskości i wsparcia drugiego człowieka jesteśmy w stanie iść na kompromisy i dokonywać opisywanych przeze mnie transakcji „wymiany usług”. Błędnym było jednak założenie, iż miłość nie może istnieć w innym kształcie jak uczucie romantyczne, popkulturowe, altruistyczne. Otóż należy miłość uprzednio <strong>zredefiniować</strong> by nie tylko uznać jej istnienie, ale i docenić nieocenioną rolę, jaką odgrywa w życiu ludzkim. </p>
<p>Moim zdaniem miłość to przede wszystkim poszanowanie. Poszanowanie drugiego człowieka w kontekście jego odrębności. Pragnienie życia, w którym nie próbuje się na tego człowieka wpłynąć w żaden sposób – ani poprzez czynienie dlań dobra ani przez wywieranie nań nacisku. Jest to więc wielka celebracja niezależności i wolności drugiej osoby. Oparcia się naturalnej pokusie dominacji czy uległości – to nie skrzyżowanie ścieżek wspólnych losów, ale uczynienie ich równoległymi. Świat zmienia się nieustannie, my zmieniamy się nieustannie – miłość to także poszanowanie tej zmienności, ale także ośmielenie się wyjścia jej naprzeciw. Tak, aby w świecie, w którym nie ma żadnej stałej znaleźć punkt oparcia. Punkt oparcia, który jedynie, co ma w sobie niezmiennego to wolę jego potrzymania. Pewność, że istnieje taka osoba, która dla nas <strong>jest</strong>, lecz nie wymaga niczego od nas samych, dla której ważnym jest jedynie to, abyśmy i my dla niej <strong>byli</strong>. Nie miewa oczekiwać, nie pragnie na nas wpłynąć, nie osądza, ale po prostu jest. Pełna szacunku dla naszego jestestwa. I nic ponad to. Chociaż… czy można pragnąć czegoś więcej?</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wilczajagoda.wordpress.com/99/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wilczajagoda.wordpress.com/99/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wilczajagoda.wordpress.com/99/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wilczajagoda.wordpress.com/99/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wilczajagoda.wordpress.com/99/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wilczajagoda.wordpress.com/99/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wilczajagoda.wordpress.com/99/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wilczajagoda.wordpress.com/99/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wilczajagoda.wordpress.com/99/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wilczajagoda.wordpress.com/99/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wilczajagoda.wordpress.com/99/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wilczajagoda.wordpress.com/99/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wilczajagoda.wordpress.com/99/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wilczajagoda.wordpress.com/99/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=99&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/06/03/milosc-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/09284384ae654f93000cdf104380185f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wilczajagoda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Partia polityczna kleru?</title>
		<link>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/05/28/partia-polityczna-kleru/</link>
		<comments>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/05/28/partia-polityczna-kleru/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 21:01:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Natalka</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka, aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[religia, filozofia, idee]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilczajagoda.wordpress.com/?p=97</guid>
		<description><![CDATA[I zdarzyło się to po raz wtóry – Kościół polski dostarczył mi powodu do blogowego zrzędzenia. Powód, powiedziałabym, nie byle jaki – wykraczający daleko poza ramy kompetencji kleru zamysł skierowany nigdzie indziej, jak w politykę kraju, a co za tym idzie życie nie tylko wierzących, ale ogółu obywateli państwa. Mówię oczywiście o postanowieniu Rady ds. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=97&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I zdarzyło się to po raz wtóry – Kościół polski dostarczył mi powodu do blogowego zrzędzenia. Powód, powiedziałabym, nie byle jaki – wykraczający daleko poza ramy kompetencji kleru zamysł skierowany nigdzie indziej, jak w politykę kraju, a co za tym idzie życie nie tylko wierzących, ale ogółu obywateli państwa. Mówię oczywiście o postanowieniu Rady ds. Rodziny Episkopatu Polskiego, która głosi, iż każdy katolik popierający zapłodnienie In vitro nie może przyjmować komunii świętej. </p>
<p>Pomijając fakt, że ustawa ta godzi w unifikację nauczania kościoła katolickiego, gdyż obowiązuje tylko w Polsce, a także nie stanowi doktryny, gdyż takie kompetencje posiada jedynie cały episkopat, to istotnie godzi w niezależność Kościoła od polityki. Postanowienie o ekskomunice dotyczy tych, którzy poddają zabiegowi In vitro, dokonują go albo (!) uczestniczą w stanowieniu takiego prawa. Tak więc jest to nic innego, jak próba lobbingu na politykach, którzy publicznie opowiadają się za stosowaniem takiego zabiegu. Logicznym jest, iż  tak konserwatywnym kraju jak Polska, polityk, któremu odmawia się przyjęcia sakramentu wzbudzi podejrzliwość i niechęć wyborców.</p>
<p>Co więcej, prawo kanoniczne nie mówi nic na temat zabiegów In vitro, a jedynie o aborcji. Tak więc rezolucja Rady ds. Rodziny wybiega poza doktrynę kościelną. Ojciec Andrzej Rębacz, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin i konsultor Rady do spraw Rodziny tłumaczył, iż: „Przypomnieliśmy tylko znaną od wieków zasadę dotyczącą życia poczętego, wynikającą z doktryny. Przypomnieliśmy, że zabijanie embrionów to grzech ciężki, który podlega piątemu przykazaniu.” Moim zdaniem takie wyjaśnienia jeszcze bardziej kompromitują wspomnianą uchwałę. Ukazują bowiem, jak nierzetelnie kościół traktuje głoszone przez siebie prawdy i jak bardzo można ich treść „naginać” pod  potrzeby chwili. A taką właśnie chwilą wydaje się moment, w którym sejm odrzucił poselski projekt „Contra In vitro” bez możliwości ponownego jego rozpatrywania. Zbieżność czasu, czy może nieetyczna riposta…?</p>
<p>Bez względu na osobiste podejście do kwestii wiary należy zmierzyć się z problemem aktualnej pozycji Kościoła w Polsce. Teoretycznie apolityczna instytucja urosła w ciągu ostatnich dwóch dekad do rangi  organu politycznego nacisku. Pomijając wyżej opisaną bulwersującą ustawę, Kościół daje kolejne przykłady na potwierdzenie tego zarzutu – nie raz słyszy się z ambon kazania nasiąknięte radami i wskazówkami na tematy powiązane ze sposobem prowadzenia państwa polskiego, kształtem ustaw, wyborami, sympatiami  politycznymi… o sugestiach płynących ze stacji pewnego (jedynego słusznego) radia nie wspomniawszy. Apeluję zatem – kwestia wyznania i sumienia pozostawmy na boku – to indywidualna sprawa, ale nie dopuśćmy do tego, aby władza z rąk ludzi, którym ją w wyborach sami powierzyliśmy prześlizgnęła się w ręce tych, którzy życie swe oddali zgoła innej sprawie. </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wilczajagoda.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wilczajagoda.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wilczajagoda.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wilczajagoda.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wilczajagoda.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wilczajagoda.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wilczajagoda.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wilczajagoda.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wilczajagoda.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wilczajagoda.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wilczajagoda.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wilczajagoda.wordpress.com/97/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wilczajagoda.wordpress.com/97/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wilczajagoda.wordpress.com/97/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=97&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/05/28/partia-polityczna-kleru/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/09284384ae654f93000cdf104380185f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wilczajagoda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Sacrum i Profanum</title>
		<link>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/04/23/sacrum-i-profanum/</link>
		<comments>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/04/23/sacrum-i-profanum/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 22:06:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Natalka</dc:creator>
				<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilczajagoda.wordpress.com/?p=82</guid>
		<description><![CDATA[Cielesność. Duchowość. Separacja czy jedność? Wiele opinii, wiele dywagacji… Freud w każdym zachowaniu upatrywał podtekst cielesny, seksualny. Religijni patriarchowie kwestie te oddzielają – duch ponad cielesnością, która ogranicza, ale może być przezwyciężona. Gdzie leży prawda? I czy dywagacje na ten temat w ogóle powinny niepokoić człowieka, może powinien popłynąć z prądem? Drugie pytanie zdaje się [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=82&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cielesność. Duchowość. Separacja czy jedność? Wiele opinii, wiele dywagacji… Freud w każdym zachowaniu upatrywał podtekst cielesny, seksualny. Religijni patriarchowie kwestie te oddzielają – duch ponad cielesnością, która ogranicza, ale może być przezwyciężona. Gdzie leży prawda? I czy dywagacje na ten temat w ogóle powinny niepokoić człowieka, może powinien popłynąć z prądem?</p>
<p>Drugie pytanie zdaje się być retorycznym – wszelkie rozważania na temat natury człowieka służą mu. Poznanie to wszak pierwszy krok do zrozumienia i akceptacji siebie(?). Pierwsze pytanie już tak oczywistym zdaje się nie być, ale to tylko pozory. Rozwiązanie tego problemu będzie zatem jednoznaczne? Dziś – tak – i wcale nie ze względu na schematyzację ludzkiego bytu, czy aroganckie mniemanie o monopolu na rację autorki. Co ciekawsze, odpowiedź na to priorytetowe pytanie nie jest wcale istotą tego artykułu. Kluczem doń jest przełamanie romantycznych wizji i błądzenia we mgle zbudowanej z pragnień, w które tak chcemy wierzyć. </p>
<p>Człowiek jako istota świadoma własnego jestestwa i wewnętrznej odrębności – przynajmniej w kategoriach personalnych przeżyć, subiektywizmu i wreszcie unikalnego połączenia cech osobowości  – czuje naturalną potrzebę akceptacji. Uzmysławiając sobie niemożność całkowitego obiektywizmu i skazania na poruszanie się w gąszczu indywidualnych spojrzeń innych jednostek, których nie jest wstanie zweryfikować własną miarą, człowiek dochodzi do słusznego wniosku, iż całkowite poznanie ludzi jest niemożliwe, a opinie o nich wydawane są na podstawie zgoła niezależnych od samego zainteresowanego przesłanek. Wtedy pojawia się strach. Strach o to, że drugie indywiduum, ulegając pozorom, oprze swój osąd jedynie na zewnętrznych cechach, pomijając cały zasób niespodzianek kryjących się w umyśle podmiotu. Strach ten jest tym większy, im bardziej odbiega się od kulturowego kanonu estetyki. I właśnie obawy te sprawiają (ale i szereg cywilizacyjnych wytworów), że zaczynamy wypierać zewnętrzną formę z treści naszego „ja”, uznając ją za nieistotną powłokę, skorupę, ponurą konieczność, która ma za zadanie umożliwić egzystencję na ziemskim padole, ale nic poza tym. Ulegamy złudzeniu pod sławnym tytułem „wygląd się nie liczy”. </p>
<p>Wygląd jest niesamowicie istotny. Wygląd to część naszego ja. Ale nie tylko wygląd – cielesność w ogóle. Nasze popędy, pragnienia, instynkty. Podświadomie dokonujemy wyborów w oparciu o nie, dążymy do zaspokojenia, albo próbujemy walczyć, ale walka też wpływa na kształt naszego „ja”.  Zatem to  wszystko jest nie tylko formą, ale i treścią, od której nie da się uciec. Czy otyła osoba, która skupia na sobie wiele nieprzychylnych spojrzeń nie popada w apatię, zakompleksianie i nie traci pewności siebie? Podobnie z popędami. Tłamsząc je ulegamy frustracjom, które również kształtują nasze zachowanie, percepcję, wreszcie osobowość.</p>
<p>Dlaczego, więc tak uparcie staramy się wyłączyć cielesność z naszego życia? Cóż, jesteśmy po prostu świadomi swojej ułomności oraz tego, że nie jesteśmy na niektóre cechy w stanie wpłynąć. Tu objawia się przy okazji ludzka hipokryzja – cech mentalnych też nie możemy niekiedy zmienić, ale nie przeszkadza to ludziom w dyskryminowaniu fizyczności. Łatwiej poruszać się w świecie iluzji, jak podjąć wysiłek zmiany wizerunku, czy spojrzeć prawdzie w oczy, iż na przykład  <em>[nazwijmy to tak roboczo i zgoła niepoprawnie politycznym dla tego bloga językiem] ukochany</em> patrzy na <em>ukochaną</em> <strong>również</strong> (i tu trzeba podkreślić to słowo, oczywiście biorąc pod uwagę zdrową relację) przez pryzmat zaspokajania swoich popędów przy użyciu jej ciała, albo <em>ukochana</em> czerpie przyjemność <strong>również</strong> z faktu posiadania przystojnego <em>kochanka</em>, co jest wynikiem czystej próżności, a nie oślego zachwytu. Prawda pozbawia ułudy o ludzkiej domniemanej wyjątkowości i całkowitej kontroli jednostki nad samym sobą, dlatego jest tak piętnowana.</p>
<p>Czy jednak warto zmieniać swój wygląd zewnętrzny? To kwestia indywidualna. Istnieją osoby celowo zniekształcające swoją fizyczność w akcie buntu, w celu np. szokowania i piętnowania wzorów. Jednak należy zaznaczyć, że są one świadome połączenia cielesności z duchem i dostrzegają okazję do wyrażenia swojej psychiki poprzez zmysłowość. Z resztą bez względu na ludzkie pragnienia, jedyną drogą poznania jest sensoryczność. Zatem kluczem do równowagi mi między wnętrzem a formą jest nie tyle dążność do kanonu, co do ekspresji siebie, jak największego zbliżenia fizys do swojej osobowości, a może także ukierunkowanie popędów na określony tor. Czasem to niemożliwe, ale … co innego nam zostało? </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wilczajagoda.wordpress.com/82/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wilczajagoda.wordpress.com/82/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wilczajagoda.wordpress.com/82/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wilczajagoda.wordpress.com/82/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wilczajagoda.wordpress.com/82/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wilczajagoda.wordpress.com/82/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wilczajagoda.wordpress.com/82/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wilczajagoda.wordpress.com/82/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wilczajagoda.wordpress.com/82/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wilczajagoda.wordpress.com/82/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wilczajagoda.wordpress.com/82/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wilczajagoda.wordpress.com/82/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wilczajagoda.wordpress.com/82/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wilczajagoda.wordpress.com/82/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=82&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/04/23/sacrum-i-profanum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/09284384ae654f93000cdf104380185f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wilczajagoda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>welly welly welly</title>
		<link>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/04/04/welly-welly-welly/</link>
		<comments>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/04/04/welly-welly-welly/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Apr 2010 00:01:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Natalka</dc:creator>
				<category><![CDATA[osobiste]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilczajagoda.wordpress.com/?p=69</guid>
		<description><![CDATA[Zabawne uczucie kiedy doświadczając po raz wtóry doznajemy nieoczekiwanego, wybuchającego niczym erupcja uśpionego wulkanu, katharsis! Nie do pomyślenia ile emocji drzemie w tym szczególe, który przeoczyliśmy, ile nowego spojrzenia! Ile ożywczej siły! Wtedy dawno znane i opatrzone dzieło staje się&#8230; inspiracją.<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=69&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zabawne uczucie kiedy doświadczając po raz wtóry doznajemy nieoczekiwanego, wybuchającego niczym erupcja uśpionego wulkanu, katharsis! Nie do pomyślenia ile emocji drzemie w tym szczególe, który przeoczyliśmy, ile nowego spojrzenia! Ile ożywczej siły! Wtedy dawno znane i opatrzone dzieło staje się&#8230; <strong>inspiracją</strong>.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wilczajagoda.wordpress.com/69/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wilczajagoda.wordpress.com/69/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wilczajagoda.wordpress.com/69/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wilczajagoda.wordpress.com/69/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wilczajagoda.wordpress.com/69/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wilczajagoda.wordpress.com/69/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wilczajagoda.wordpress.com/69/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wilczajagoda.wordpress.com/69/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wilczajagoda.wordpress.com/69/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wilczajagoda.wordpress.com/69/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wilczajagoda.wordpress.com/69/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wilczajagoda.wordpress.com/69/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wilczajagoda.wordpress.com/69/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wilczajagoda.wordpress.com/69/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=69&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/04/04/welly-welly-welly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/09284384ae654f93000cdf104380185f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wilczajagoda</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Bajka</title>
		<link>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/04/03/bajk/</link>
		<comments>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/04/03/bajk/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Apr 2010 18:25:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Natalka</dc:creator>
				<category><![CDATA[luźne przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilczajagoda.wordpress.com/?p=64</guid>
		<description><![CDATA[Był król, który całe życie budował imperium, wznosiwszy budowle strzeliste, pokładłszy bruk przedniej klasy na rozdeptane gościńce, łożywszy na kulturę i armię &#8211; otaczał królestwo splendorem. Gdy się zestarzał, zleciały się szakale i roztrwoniły w rok niespełna cały majątek, w dwa lata doprowadzając go do ruiny. Był rybak, który mozołem zarabiał na życie. Każdego ranka [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=64&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Był król, który całe życie budował imperium, wznosiwszy budowle strzeliste, pokładłszy bruk przedniej klasy na rozdeptane gościńce, łożywszy na kulturę i armię &#8211; otaczał królestwo splendorem. Gdy się zestarzał, zleciały się szakale i roztrwoniły w rok niespełna cały majątek, w dwa lata doprowadzając go do ruiny.</p>
<p>Był rybak, który mozołem zarabiał na życie. Każdego ranka zarzucał sieci na niespokojne wody morza. Kiedy uśmiechnął się do niego los nabył łódź wielką, w którą przelał wszystkie lata swej pracy, swego potu i krwi swojej. Łódź miała pomnożyć jego majątek i ukoronować lata brzemiennej pracy. Jednak, gdy rybak wyruszył na łowy, zebrały się zefiry i roztrzaskały statek, a woda pochłonęła go w swej toni.</p>
<p>Był rycerz, który poprzysiągł wieść życie w honorze. Po prawicy jego zasiadała cnota, a po lewicy siła i oręż. Poświęciwszy się wojnie i Bogu spędził lata życia o czystym sumieniu. W ostatniej chwili na ziemskim padole splamił sumienie swe myślą nieczystą, a dusza jego zalęgła w czeluściach piekielnych. </p>
<p>Była białogłowa, która serce swe oddała dzielnemu śmiałkowi, który w świat wyruszył obiecawszy powrócić. Żyła w czystości i co dzień zanosiła Bogu modły o zdrowie dla niego. Oddaliła wielu mężów walecznych i o czystych sercach, oczekując na powrót kochanka. Gdy już się zestarzała, gdy już została bezdzietna i samotna, doszły ją wieści, że luby jej poślubił inną, jeszcze w latach swej młodości.</p>
<p>Był wreszcie mędrzec. Kontemplując sens istnienia czekał. Czekał sławę, czekał na mądrość, czekał na śmierć. Wyzbywszy się wszelkiego działania nie stracił nic. </p>
<p>Prócz czasu &#8230;</em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wilczajagoda.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wilczajagoda.wordpress.com/64/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wilczajagoda.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wilczajagoda.wordpress.com/64/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wilczajagoda.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wilczajagoda.wordpress.com/64/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wilczajagoda.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wilczajagoda.wordpress.com/64/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wilczajagoda.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wilczajagoda.wordpress.com/64/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wilczajagoda.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wilczajagoda.wordpress.com/64/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wilczajagoda.wordpress.com/64/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wilczajagoda.wordpress.com/64/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wilczajagoda.wordpress.com&amp;blog=9095833&amp;post=64&amp;subd=wilczajagoda&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilczajagoda.wordpress.com/2010/04/03/bajk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/09284384ae654f93000cdf104380185f?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">wilczajagoda</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
